1
Kończy się właśnie jeden z najcięższych tygodni tego roku. Mam włączony szósty bieg i tak mknę przez kolejne dni próbując jakoś ogarnąć półtorej pracy, jako takie prowadzenie domu, odchudzanie i zobowiązania towarzyskie. Co do tych ostatnich to jestem właśnie na etapie, kiedy chcę je jak najszybciej “zaliczyć” (bo wypada, bo nie chcę komuś sprawić przykrości, [...]
Czytaj dalej...