5
No ja naprawdę nie wiem czemu to nie działa!!
Normalnie chudłabym sobie w bardzo fajnym tempie!
Wszystko robię tak jak trzeba.
To znaczy nie katuję się ani żadne takie, bo wpadnie i kostka czekolady i jakieś pyszne ciastko, ale po pierwsze – w ramach limitu kalorii, a po drugie – nie tak znowu często.
A ruszam się też całkiem sporo – w tym tygodniu 3x aerobik i raz kijki.
Piję dużo.
Nie jadam wieczorami.
Chleb tylko na śniadanie, przed treningiem węglowodany, po treningu białko. Codziennie porcja owoców i porcja lub więcej warzyw.
Chyba wszystko robię zgodnie z arkanami sztuki – prawda??
Więc czemu nie chudnę??
Czyżby nadal odbijał się na mnie romans z Panem D.??
A może macie jakieś rady, jak podkręcić metabolizm na wiosnę??

Odpowiedzi: 5 do wpisu “Błąd w sztuce??”

  1. ania

    Aniu znam ten ból! Jestem od ponad 2 m-cy na diecie pod okiem specjalisty i efekty są mizerne. Też byłam na diecie Dukana. Szybko schudłam i szybko przytyłam. Moja rada: mimo wszystko nie poddawaj się! Kiedyś wskazówka wagi spadnie.

  2. Bianka

    Znam to… Czasami wydaje mi się, że przez diety (te, które każda z nas stosowała wcześniej), nasz metabolizm nieźle zwolnił i bardzo ciężko go rozkręcić.
    Mi zdecydowanie na podkręcenie odchudzania pomaga koktajl błonnikowy, który przygotowuję sama: łyżka nasion lnu i łyżka pestek dyni w łupinach. Mielę to w młynku do kawy. Zmielone nasiona zalewam trochę wodą, dodaję owoc (zazwyczaj jabłko, pomarańczę lub kiwi), blenderuję i dodaję wody, by powstał kubek koktajlu. Wypijam rano, dopiero po godzinie lub 2 jem śniadanie.
    Może by Tobie pomogło?

  3. Monika

    Aniu, jeszcze CIę nie przeczytałam, ale rzuciłaś mi się w oczy, bo masz moje pasje…ide czytać…a swoją drogą zastawiam się nad blogiem odchudzania tutaj. ale wątpię, czy to ma sens, bo to moje odchudzanie…..pożal się Boże….

  4. Iwona

    Ja też stawiam na błonnik. Może warto jeść otręby (np z suszonymi lub świeżymi owocami i jogurtem, mają dużo błonnika. Ściskam.

  5. iwona

    Wiem, co czujesz. Próbuję zrzucić 4 kilo przed wakacjami i nic :0(


Trackbacki/Pingbacki


Zostaw komentarz